Postanowiliśmy z entem zorganizować zlot osób czatujących w dziale tematyczne, który to odbędzie się w połowie sierpnia w Warszawie. Zaczęłam więc zbierać ludzi, rozmawiać z nimi, na ogóle, na priv, nawet na loginie. Przyznam szczerze, że jestem zawiedziona postawą co po niektórych osób. Takie spotkanie jest dla nas wszystkich, siedzimy w tym miejscu od lat, znamy się od tej strony wirtualnej, czas pójść na piwo. Ja w tematycznych przeżyłam już wszystkie możliwe jazdy, pozostaje więc zorganizować zlot i bawić się dalej. To będzie rewolucja, być może wiążąca się z rozpadem tego czata, nie wiem. Ale ten eksperyment wart jest tego zachodu.
Zawiodłam się na Elmie, która nie dość, że powiedziała, że na zlot nie przyjedzie, bo nie, to wyrzuciła mnie z listy kontaktów w komunikatorze o2. Zawsze pierwsza jest do dyskusji i nawracania na czacie, szkoda, że nie chce mieć możliwości nakłonić kogoś z nas do życia z Jezusem realnie, patrząc komuś w oczy. Jak widać to zwykła oszustka, udaje świętą a tak naprawdę spotkamy ją w piekle smażącą kiełbaski przy ognisku razem z szatanem. Obłuda jest grzechem a karą za grzech jest śmierć. Nie zapominaj Elmo. I nie wyrywaj się już więcej na opka- opiekuna pokoju skoro gardzisz ludźmi przebywającymi tam razem z tobą.
Stanowisko Cudaka w tej sprawie również zmieniło moje nastawienie do niego. Jak wszyscy wiecie, spotkałam się z nim jakiś czas temu w Krakowie. Jednak dziś twierdzi, że na zlot nie przyjedzie. Kiedy zapytałam go dlaczego, powiedział, że się wstydzi. Uważa, że jest nieatrakcyjny, a wręcz upośledzony i wszyscy będą się z niego śmiać. Szczególnie gdy dowiedział się, że na zlocie pojawi się orchidea i kadarka, potwierdził kategoryczne NIE. Cudak obawia się, że po tym jak objawi nam się realnie, ze wszystkimi swoimi wadami, przestaniemy go lubić i szanować na czacie. Boi się, że zrobimy tam z niego pośmiewisko. Ze mną spotkał się gdyż nie zainwestował we mnie ani grosza i nie stracił na to zbyt wiele czasu. Zaproponowałam mu nawet, że zapłacę za jego bilet z Krakowa do Warszawy, ale nawet to go nie przekonało. W ostateczności, może nam towarzyszyć na skype podczas zlotu.
Papug również odwrócił się od społeczności, z którą tak wiele lat spędził na wspólnych rozmowach na czacie. Powiedział, że nic dla niego nie znaczymy i nie chce mu się fatygować tylko po to żeby patrzeć, cytuje: na nasze ryje. A z kozakolandią to jeździł na zloty…Jak widać preferuje buractwo do spotkań w realu. Więc po co jeszcze tu siedzi??? Na dodatek powiedział, że już miał jechać na spotkanie ze sprzątaczem kiedy t ten w ostatniej chwili zmieszał go z błotem na czacie robiąc mu tak zwaną jazdę i papug odpuścił. Nie lubi tematycznych właśnie za to, dlatego nie przyjedzie na zlot.
Irish również wyparł się czata, tekla zrobiła to samo. Nie wspomnę o trolu, który stwierdził, że nie jest mu to do niczego potrzebne, bo ma nas wszystkich w dupie. Kiedy zapytałam sprzątacza czy ma ochotę pojawić się na zlocie powiedział tylko: spierdalaj. Ostateczna lista osób wybierających się do Warszawy w połowie sierpnia nie jest jeszcze zamknięta. Jak na razie nie zawiedli mnie: ent, feli, Venena, Ignaś, banan z ekwadoru, Ellys. Osoby które zmienią zdanie lub mają ochotę spotkać się z tym towarzystwem proszę aby zgłaszały się do mnie osobiście!!!
Pozdrawiam,
Wasza Szatniarka.

Blog ten pisany jest tylko i wyłącznie na podstawie informacji zdobytych na czacie komunikatora tlen i takim pozostanie.
super pomysł
no i po co to wrzuciłaś, co do Ciebie pisałem?
nie zapytałaś mnie, czy możesz to umieścić na blogu
porypana jesteś
chcę aby wszyscy wiedzieli jaki jesteś.
napisałem szatniarze tak: “bawcie się dobrze” i wywaliłem ją z listy kontatków, na co ona napisała tak:
16:04:13 : i tak bys nie przyjechał
*** Rozmowa z szatniarka@tlen.pl, dane z katalogu ***
Miasto: wars
Rok ur.: 1986
16:08:55 : naprawde się obraziłeś?
16:09:01 :
16:09:19 : przeczytałam to jeszcze raz
16:09:27 : i rzeczywiście chamskie
16:09:36 : może przesadziłam
16:09:39 ale trudno
16:10:14 : ale ty na serio się obraziłeś?
bo chamskie, ale prawdziwe. Moja wina, że wstydzisz się samego siebie?
no przecież wiem, że prawdziwe
no to co się pultasz?
a będę. i o zaprawach na zimę oraz najlepszych sposobach depilacji, W końcu się jest na etacie|Matki Polki
to se pisz.
Gdybym Cię znał to też nie chciałbym się z Toba spotkać…
A gdybyś mnie nie znał to też? (Oni mnie nie znają).
A tu masz Ci los! Jak zwykle jakiś przydupas pokerka musi się pojawić. Na dodatek- tleniony. Jakaś porażka już całkiem, no nieee, poker, co ty masz za kumpli?
A gdybym Cię nie znał to tym bardziej nie chciałbym się z Tobą spotkać… to chyba oczywiste…
ja pszyjade na zlot, wezme sok i bendzie klawo
no dobra zastane w domu, ale jedz Cudo na ten zlot. Nie wiem czy kadarka odpusci? spotkam sie z marii np w Poznaniu. I widzisz szatniarko, jak to jest? …przeciez nikt nikogo tam nie zje ….
Daj spokój orchi, ja też już odpuściłam, bo okazuje się że wiele osób nie chce się zjawić tylko i wyłącznie z mojego powodu. Nic na siłę. Cykory.
jak kadarka odpuści to się zastanowię
Szatniaro, a jakim cudem wiesz, że mamy z Orchi zjawć się na zlocie? Cudak ma z nami na pieńku, fakt, ale nie musiałaś go straszyć zawczasu
.
.
Cudo, czego się boisz? Konfrontacji? Ja nawet słówka nie szepnę (nieśmiała jestem), patrzeć też nie muszę
to co, gdzie sie spotykamy i kiedy ostatecznie?…i w jakim skladzie?
Robią cofkę rakiem
W składzie budowlanym, albo odpadów promieniotwórtczych.