Wiecie dlaczego odwiedziłam po raz pierwszy czaty o2? Bo nudziło mi się w pracy. Z jakich powodów najbardziej przypadł mi do gustu dział “tematyczne” (obecnie “na każdy temat”)? Dlatego, że przesiadywały tam najciekawsze osobowości, bo był to dział pełen życia, jazd i świrów. Zaczęłam pisać ten blog bo zwyczajnie miałam depresje i chciałam zająć się czymkolwiek innym niż patrzeniem w sufit. Rzeczywiście było o czym pisać. Ludzie, którzy widzieli w tym jakiś misterny plan mogą sobie pogratulować głupoty. Pomijając moje stany emocjonalne i tą całą resztę, naprawdę lubiłam tematyczne. Ale teraz gdy wchodzę do tych zasranych pokoików rzygać mi się chce. Powiem krótko, zjebaliście ten czat. Zabiliście to, co było tam najcenniejsze, indywidualność. Zastanawiałam się nad tym dlaczego tak się stało. Z jakich powodów tematyczne stały się trupiarnią. Winię za to kilka osób. Przede wszystkim zasranego “ja tu tylko sprzątam”, który totalnie szmaci ten dział swoimi wywodami w kółko o tym samym. Jest tak porządny, że aż się niedobrze robi. W rzeczywistości to zwykła kurwa, która sprzeda się pierwszemu lepszemu. Duży wkład w zasranie tematycznych miała z pewnością zryta “Haidee”, przyjaciółka od serca, sprzątacza. Dwulicowa mała suka. Głupia 15latka, którą każdy uważa za zajebiście zabawną i inteligentną. Takie postaci jak “Rutka”, “Esterka” i “Eko.Oko.” również dolały oliwy do ognia. Bo to jest ich zasrana filozofia:
“Mam pewne spostrzeżenia Eko Oko, co do prowadzenia pokoju. Zauwazyłam, że czatowicze sie zachowuja niekulturalnie ,często bluzgają i wypowiadaja sie na temat katolików w bardzo złym świetle. Jest pare osób co maja w tym pokoju opa ale nalezy im przypomniec do czego on służy. A jak wiadomo do trzymania porządku, niestety jest jego brak. Bardzo bym jednak prosiła własciciela pokoju by z czystego serca sie nim właściwie zajął pozdrawiam.”- Esterka
Zaczerpnięte z pojebanego forum adama.
No nie mam pytań!
Nie znajdziecie już tam ciekawych ludzi z którymi można by, tak jak kiedyś wzniecić wojnę, bunt, ciekawą jazdę. Teraz to zwykłe wysypisko śmieci. Możecie sobie pogratulować katolickie kurwy i panowie porządnisie, przyszli prawnicy i zakonnice! Brawo! Bawcie się dalej w kizie mizie i milusie klikanie o śniadanku i łóżeczku, o panu jezusie i maryjce.
Co mi pozostało? Permbany na trzech loginach i debilny blog o ludziach, którzy tak naprawdę nigdy nie istnieli.

no fajnie:D mozesz sie odezwac na amator1900@gmail.com bo ja naprawde nie mam twoich namiarow:( komentowac notki nie bede bo zobaczysz ja rano
a tak btw to jest nie trzymajaca poziomu literackiego
bidulka
nasrala se do buta i teraz placze ze sie rozmazalo
trzeba bylo myslec przed i kalem zapychac kibel a nie trzewiki
a lajkonik zliże
“Zaczęłam pisać ten blog bo zwyczajnie miałam depresje i chciałam zająć się czymkolwiek innym niż patrzeniem w sufit.”
Depresja wróciła? …że tak zapytam z troską…
Słodziutko
gratuluje
Czyli już nie dałaś rady
/ok/
Tak trzymaj
Szatniareczko
No coś ty
Takie słowa, z takich ust…..
to takie….
przewidywalne…
ech…
szkoda
“…Gdzieś była tak długo? I gdzie ja byłem? — Rozejrzał się wokoło. — Jakże tu zimno! Jak pusto i rozlegle! I przytulił się mocno do …., a ona śmiała się i płakała z radości; było to takie piękne, że nawet kawałki lodu zaczęły tańczyć z radości, a kiedy się zmęczyły i położyły, utworzyły właśnie te litery…”
I co, lepsze patrzenie w sufit, czy pisanie na debilnym blogu.
W wykonaniu tej pani – patrzenie w sufit było by lepsze dla nas wszystkich
Nikt nie musi tej pani czytać, ani komentowac jej wpisów tu. Tu w sieci jestesmy tylko literkami i nickami-żalosnymi nickami, ktore i tak kazdy ma w dupie o ile nie włazimy komuś w dupę lub jesli nie dokopiemy komuś, uciskając na odcisk-dumę-chorą ambicję-kompleksy. Tu mozna się wyrzygać, wysrać do buta, nawet wirtualnie walnąc w łepetynę i boli tylko tych, którzy maja sie kogos lepszego niz inni. A i tak gówno z was zostanie i tak łapatą w dupę od grabarza.
No, myslę, że zrozumieliscie , co?
Ta… Pan Dariusz po psychologii i licznych fakultetach z zakresu rzeczonego każe nam znów zejść na zawał potworną nierealną prawdą. No, no, nawet błędów można się nauczyć. W dziedzinie psycholi też Pan tyle popełniasz?
Paniusia się znalazła, będzie mnie tu pouczać! Psychologia jest jak teatr, zależy jak zagrasz, tak żyjesz potem.
w sieci
Panie, jesli uprawiasz przebierany teatr z pacjentami tak jak z tą grafomnią blogową, to ja zezygnuję z terapii
jak miło mieć znowu swoje szambo, co nie ptaszynki?
Miła, gdzieś srać trzeba
wczoraj padaly jakies wywody na temat tego co sie dzieje na czacie za Twoja sprawa , potem ktos podal linka (…) he he przeciez to tylko glupie czaty
zdanie jak dupa kazdy ma swoja , ale nie zyjmy monitorem… “za kazdy bol wiazalbym sznur”
haha, no ciekawe co to za debata była. Pewnie teraz chcą mnie ukamienować albo spalić na stosie
Miło Cię widzieć Kuba
Szat zdumiewasz mnie i to bardzo pozytywnie,jak na tak młody wiek,twoją trafną oceną niektórych tu osób.W sumie widzisz coś w tych literkach co inni w ogóle nie zauważają,coś co dyskredytuje tych ludzi w ogóle jako ludzi,bowiem żyjemy dotąd,dokąd zachowujemy swoją twarz,dokąd uśmiechamy się szczerze i bezkompromisowo do własnego łazienkowego lustra.Ostatnio zamieniłem sobie parę słów z “~ja tu tylko sprzątam” i twoja ocena tego kogoś jest tak bardzo łaskawa i moim zdaniem po tzw. bandzie.Pisaliśmy o Polakach,Polskości o tym że Polska to jedna zbiorowa zbroczona krwią mogiła,o GEN. EMIL FIELDORF “NIL”,a ten..nie wiem jak go teraz już nazywać,bo każde negatywne określenie,to dla niego komplement napisał tak:
12:22:35 ~ja tu tylko sprzątam: moze poleciałem erystycznie..
12:22:40 ale chwila tego wymagała
Nic dodać nic ująć…
ent farmazony pitolisz stary zgredzie