Złota myśl czata na dziś:
“Widzę takie głupie przemądrzałe lafiryndy, to se myślę, że miał Bóg rację wymyślając pieniądze.”
oco chodzi
Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem dla tematycznych jest pojawienie się magdy. Wróciła do nas kochana…Cudownie, chciałoby się rzec, stara gwardia znów grasuje. Ale nie, moi mili, o nie nie już nie będzie jak dawniej. Nie będzie jazd, kurew i chujów rzucanych pod adresem czatujących ze strony madzi. Wszak postanowiła się zmienić, chce być lubiana, akceptowana, a jednocześnie znów najważniejsza. Jakże mogłabym ominąć ją na swoim blogu? Dla tych, którzy madzie pamiętają już tylko jak przez mgłę, przypominam iż był to kiedyś jedyny opek w pokoju “stwórca czata” u naszego kochanego Enta. Wielbił madzie i miał ją tylko dla siebie. Jednak kiedy zjawiła się szatniara, madzia została na drugim planie. Encik zrozumiał, że jestem od niej mądrzejsza, ładniejsza, po prostu ciekawsza. Poczuła się zagrożona. Obdarowywała mnie banami na długie godziny, tygodnie i miesiące. Jednak ciekawość enta nie pozwoliła mu długo czekać. Spotkał się ze mną w celu zweryfikowania mojej płci, bo jak wszystkim wiadomo, były podejrzenia o moim rodzaju męskim. Dość poważne zarzuty stawiał mi czatowy dupek, niejaki max narodowej, albo jak kto woli Herbert Asch, który zna języki obce, m.in. niemiecki. Świetnie posługuje się nim w mowie i piśmie. Dotarłam również do archiwów w sieci, które wyraźnie wskazują na to, że max obeznany jest również w języku angielskim. To nie są żarty kochani, ten facet jest naprawdę inteligentny! Znać perfekt dwa języki to już jest coś w tych czasach, a do tego być jeszcze przystojnym o czym doskonale wie jego narodowa(fakt, że o jego urodzie wie tylko ona jest dość podejrzany, ale nie drążmy, skoro ona tak mówi z pewnością jest to prawda), to już jest kariera murowana! Nie wierzycie? Obejrzyjcie materiał i zobaczcie sami jaki z maxa światowy człowiek:
Doceńcie Ascha i bądźcie mu wierni, oddani jak do tej pory. Tak jak zresztą dzisiaj doceniła go madzia w jednej z rozmów. Pamiętam, że kiedyś bawił się z nią w cyberek, coś tam pod prysznicem chcieli robić razem, no ale jak widać stara miłość nie rdzewieje…Wróciła madzia i max się ożywił od razu. Oby tylko nasza magda znów nie zauroczyła się w nieodpowiednim człowieku, jak to było w przypadku enta. Mam nadzieję, że max zrozumie, że narodowa już mu się przejadła i czas zabrać się za magdalenę.
Swoim debilizmem zaskoczył mnie ostatnio także Eko.Oko, który to po raz kolejny postanowił zachować się jak to przystało na prawdziwego robota obdarowując mnie banem, w powód wpisując jak zwykle: ZACHOWANIE. W sumie powinnam go docenić, bo i tak mądrzejszy jest od opów przebywających na 40tkach. Wczoraj tam ktoś przeszedł samego siebie, wykazał się nie lada mądrością wpisując w powód zbanowania: ZACHOWANIE NOTORYCZNE. No, ale cóż, czego ja wymagam od ludzi? Jak to powiedział dziś ja tu tylko sprzątam, nie wszystko zawsze musi kręcić się w okół mnie. Może taki czubek netowy po prostu rozwija zakładkę i klika, myśląc, a co tam niech ma, tak dla zasady. Nie zastanawiając się nad konkretnym powodem mojego zachowania, bo i po co? Są przecież ciekawsze dyskusje na czacie. Możemy porozmawiać o tym co jedliśmy na śniadanie, jak to dzisiaj madzia zapoczątkowała, albo jak narzucił mądry ja tu tylko sprzątam o szkolnictwie, o nauczaniu religii czy etyki w szkołach. Nie bądźmy głupi! Nie przejmujmy się szatniarą, ona i tak kroczy ścieżkami przetartymi przez procesa, mikosza i szarma, jak to powiedział ktoś z 40tek dzisiaj. Przecież wytykanie komuś tego, że dał jej bana to strategiczna część jej planu, tak samo jak Procesa i Mikosza- głosiła dziś prawdę na czacie milarytka, czy jak jej tam. A to, że jest do nich porównywana, powinno ją tylko cieszyć, bo przecież to elita czata- pisali inni. Proces to Danton czatów a Mikosz największy amant, zaraz po 1939, po Bodo. Szarm to dopiero była klasa, takich mężczyzn teraz trudno spotkać, ostatni Samuraj, Mohikanin i złamana strzała- rzekła Justyna bytomianka.
A ja was proszę moi mili, zwróćcie uwagę na Ascha, madzię i Eko.Oko, bo to oni są potęgą czata o2! Zaprawdę powiadam wam!
Nie przejmuj się posądzeniami, że na kimś się wzorujesz. Rób swoje. Na tej zasadzie powinienem był zaprzestać uprawiania seksu, bowiem moi przodkowie już przetarli te szlaki.
Ja bardzo się cieszę, ze ktoś w ogóle ma ochotę i zapał ku temu by pisać o czacie, szczególnie tym “tlenowym”.
Inna rzecz, że niewiele już kumam, bo nie bywam, ale pewne schematy pozostają te same.
Pisz, czat to zjawisko kulturowe i warte udokumentowania. Rozmowy czatowe nie zostawiają żadnych archiwów, poza tymi na privach rzecz jasna.
Jeśli chciałabyś posłuchać mojej rady, to powiem tak: staraj się te szczegóły z życia pokojów uogólnić na świat i czat.
Nie miej kompleksu Szarma, Mikosza czy Procesa. To co robisz to zupełnie coś innego i nie ma tu mowy o żadnym naśladownictwie czy przetartych szlakach.
Przecież ja nigdy nie widziałem czatu z Twej perspektywy, zatem jak mogłem o nim pisać to samo co Ty?
Nie będę Cię oszukiwał, że Twe wpisy mnie zajmują, bo nie zachwycają. Ale sama koncepcja i idea dobra. A taka potrzeba rynkowa istnieje. Sam zaglądam do Ciebie by zobaczyć “co tam panie na czacie”. Wiem na pewno, że kiedyś tu zajrzę i przeczytam coś, co mnie zaciekawi.
a dziękuję Ci procesie za słowa otuchy
Ja nie pisałam, że się wzorujesz na kimś ( ponoć nawet nie znasz Mikosza, procesa i szarma ) > Mówiłam, że masz podobny sposób działania…być tam, gdzie jest rozpierducha, tu podpatrzyć, tam podsłuchać i napisać o tym na swoim blogasku.
Podkurwić trochę opów, nawijając o banach, aby tylko coś się działo, abyś znów wyleciała z pokoju, bo to już następna możliwość skrytykowania działań ludzi, opiekujących się pokoikami.
Gdy to już wszystko opiszesz, a ludziom się to opatrzy, zaczniesz sama prowokować sytuacje, które potem będą świetnym materiałem do następnej ( w tym był właśnie najlepszy proces…jak nie zamieszał raz dziennie, to potem nie mógł zasnąć ).
Tak więc powodzenia szatniaro na drodze jedynie słusznej.
12:05:30 ~cyko: szatniara chyba nie będziesz rozpamiętywać bana – to poniżej pewnego poziomu
12:06:32 ~oliwinka: ależ cyko, sztaniara będzie to robiła, tak samo zresztą jak proces i mikosz…to ich część strategiczna planu.
12:08:34 ~oliwinka: a plan się nazywa ” zaistnieć na czacie jak zaistniał danton czata, szarm ”
Przecież wytykanie komuś tego, że dał jej bana to strategiczna część jej planu, tak samo jak Procesa i Mikosza- głosiła dziś prawdę na czacie milarytka, czy jak jej tam.
Tylko tyle tyczyło się Ciebie, co się zresztą pokrywa z tym co napisałaś na czacie jak widać,ale poprawię tę notkę, tak aby nie było niejasności. Procesa i Mikosza znam, Szarma nie.
P.S. To co napisałaś wskazuje tylko na to, że nie czytasz mojego bloga. Rozumiem, że może Cię on nie zajmuje i dlatego, ale skoro nie czytasz i nie wiesz o czym piszę to może nie powinnaś go w ten sposób podsumowywać, jak sądzisz?
Jeśli pokażesz, że jest inaczej, to zmienię zdanie
Misiek, nie wszystko kręci się wokół Ciebie!
Nie wiem jak w Blogowym i czatowym świecie…. bo tam może i tak…ale na pewno nie w moim.
So take care… and pls… .behave yourself.